To jest moja top lista kocich zdjęć, jeśli macie jakieś fajne ulubione fotki, wrzucajcie linki w komentarzach ;)
sobota, 20 kwietnia 2013
Mam kota na punkcie kota!
Chciałam Wam pokazać najfajniejsze fotki kociaków, jakie znalazłam w necie. Najbardziej oczywiście lubię słodkie koty ale czasami trafię też na śmieszne albo smutne futrzaki, które bardzo mi się podobają. Ostatnio znalazłam zdjęcie - wyciągamy karteczki które mnie rozbawiło na dobrych kilka godzin.Ale ale... teraz prawdziwy hit internetu czyli siedzę na koniu tyłem to zdjęcie wrzuciłam na fejsa i wszyscy moi znajomi od razu oszaleli na jego punkcie!
To jest moja top lista kocich zdjęć, jeśli macie jakieś fajne ulubione fotki, wrzucajcie linki w komentarzach ;)
To jest moja top lista kocich zdjęć, jeśli macie jakieś fajne ulubione fotki, wrzucajcie linki w komentarzach ;)
środa, 10 kwietnia 2013
Jak nauczyć kota nie chodzić po człowieku u nocy?
Moje futro jest ostatnio nieznośne! Budzi mnie w nocy bo zwyczajnie po mnie spaceruje! Wchodzi mi na głowę, drepcze w miejscu i szuka i chyba szuka odpowiedniej pozycji. Jeśli go zrzucę to po chwili znowu wchodzi na rękę, nogę gdziekolwiek żeby tylko mnie denerwować. Wszyscy mówią, że koty i kotki są bardzo przydatne zimą i podczas zimnych nocy, a mi on zwyczajnie przeszkadza.
Nie mogę go zamknąć w innym pomieszczeniu bo miauczy cały czas...
Uwielbiam słodkie koty ale przede wszystkim w miarę grzeczne, a mój się robi nieznośny! Mam nadzieję, że mu przejdzie ten dziwny zwyczaj dreptania po mnie nocą!
Nie mogę go zamknąć w innym pomieszczeniu bo miauczy cały czas...
Uwielbiam słodkie koty ale przede wszystkim w miarę grzeczne, a mój się robi nieznośny! Mam nadzieję, że mu przejdzie ten dziwny zwyczaj dreptania po mnie nocą!
czwartek, 4 kwietnia 2013
Życie kotów w blokach
Naszła mnie ostatnio pewna myśl, jak żyje się kotom w małych mieszkankach w bloku. Mam znajomą, której kot bardzo rzadko wychodzi na dwór. Większość swojego życia spędził w mieszkaniu. Z jednej strony ją rozumiem, bo jak wypuścić kotka na dwór w środku miasta. Przecież może mu się coś stać, albo zwyczajnie może się zgubić. A z drugiej strony przecież koty mają naturę łowców i podróżników. I jak w takim 40m mieszkaniu ma futrzak chodzić swoimi ścieżkami? Czy takie koty męczą się, gdy są zamknięte w czterech ścianach? A może czy te wszystkie słodkie koty żyją w błogiej nieświadomości bo przecież innego życia nie znają i zwyczajnie przyzwyczaiły się do warunków w jakich żyją.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
